Uwolnić brzuszek

Brzuszek jest treścią i zawartością miednicy. Na niej się opiera, w niej się kołysze. Miednica pełna życia to po prostu miednica pełna brzucha. Nie bez powodu brzuch to po staropolsku „żywot”. Zresztą słowo „brzuch” samo w sobie też jest piękne, choćby przez obecność litery „B”, tak radośnie i bezwstydnie brzuchatej, od której się zaczyna.

W słowie „brzuch” można zobaczyć słowa „ruch”, „zuch”, a także chyba to najważniejsze „uch” – wyraz wytchnienia i ulgi po ciężkiej, satysfakcjonującej pracy. Brzuch, jeśli jest mocny i żywy, umożliwia nam doświadczanie siły, radości i spokoju. To brzuch daje możliwość odpoczynku i wytchnienia, także głębokiego, zdrowego snu.

W ogromnej, największej w ludzkim ciele przestrzeni – ograniczonej od dołu przeponą krocza, od góry przeponą płucną, od tyłu chronioną kręgosłupem i silnymi mięśniami dolnej części pleców, a od przodu powłokami i mięśniami brzucha – znajduje się główny, potężny agregat energetyczny naszego organizmu. Można też w brzuchu ujrzeć laboratorium alchemika, które cudownie przemienia chleb powszedni w nasze ciało i energię.  Żołądek, śledziona, wątroba, nerki, jelita, a u kobiet również macica – to podstawowe jego elementy. Oszczędnie upakowane obok siebie. Dopasowane kształtem zajmują minimum koniecznej przestrzeni.

Konstruktorom samochodów nie udało się jeszcze dojść do takiego ideału w upychaniu silników pod maskami samochodów. Jeśli chodzi o przestrzeń, którą brzuch zajmuje w naszym ciele, to już nic więcej nie da się wytargować, nie może być jej mniej. Jeśli zaczniemy brzuch ściskać albo wciągać, to zagrozimy jego właściwemu funkcjonowaniu.

Wypukła, zaokrąglona piłeczka to naturalny kształt i sposób istnienia zdrowego brzuszka. Dlatego zarówno dzieci, jak i dorośli powinni unikać ściskania brzuchów paskami, gorsetami, ciasnymi majtkami i na inne sposoby, bo zabiegi te odbierają siły i chęć do życia. Zamiast ciasnego paska albo gumki w spodniach najlepiej byłoby zaproponować dziecku szelki. Niestety, u dorosłych zależy to od mody. Podobnie jest z wciąganiem brzucha. Napięcie wewnętrznych powłok brzusznych z tym związane to wielki i niepotrzebny wydatek energetyczny. Utrudnia przepływ płynów i w dodatku uniemożliwia naturalne oddychanie przeponą, w czasie którego brzuch powiększa swoją objętość przy każdym wdechu.

Wciąganie brzucha to wewnętrzna postać krępującego gorsetu, który do niedawna odbierał kobietom siły i możliwość przeżywania silnych uczuć. Zamiast ściskać i wciągać wzmacniajmy mięśnie brzucha i nie napychajmy go nadmiarem jedzenia. Wtedy będzie wszystko w porządku. Duże i silne mięśnie są najlepszym, naturalnym i elastycznym gorsetem dla brzucha. W dodatku znakomicie zwiększają nasze poczucie pewności i bezpieczeństwa w mierzeniu się ze światem.

Silny brzuch stanowi też niezbędną podporę dla klatki piersiowej. Pozwala się jej rozprzestrzenić, otworzyć i oddychać pełną piersią. Pozbawiona oparcia w silnym i docenionym brzuchu, klatka piersiowa będzie się zapadać i pociągnie za sobą plecy. Dziecko zacznie się garbić. Pamiętaj, jeśli twoje dziecko się garbi – zacznij od uwalniania i wzmacniania brzucha, nie zapominaj też o nogach i stopkach, gdzie wszystko się zaczyna.

Wojciech Eichelberger „Ciałko”

„Pokochaj swoje ciało”
Weź udział w warsztatach online za jedyne
149

Przejdź do formularza płatności

Start typing and press Enter to search

KroczeOddychanie